Czytasz wiadomości znalezione dla zapytania: Mit o Ikarze
Wiadomość
  Polityczne urabianie mlodziezy w "PLASTYKU"
Jakis Gosc napisal:

> Jebnij sie w łeb !!!!
...............................................................................
Ja rozumiem ze nie ma tego rodzaju dyskusji spolecznej ktora by otworzyla
niektorym szeroko oczy i wymazala pokutujace spoleczne mity jakie o sobie i
innych tworzymy. Wrecz sa one podkarmiane ideologicznie bo nie sa grozne dla
sprawujacych wladze. Bardzo czesto pelnia funkcje wentyla bezpieczenstwa, fata
morgany, zludnych iluzji na ktore naiwni czekaja bo pozwalaja nam jeszcze
powachlowac skrzydlami, wzniesc sie, przynajmniej duchem ponad ta nasza
drugorzednosc byle nie za wysoko upominani przez Ikara.
Ktoz to napisal; "Polska papuga narodow". Nie; poeta napewno sie mylil.
Nasza mlodziez jest inteligentna i potrafi rozwiazywac bardzo trudne
matematyczne "lamiglowki". To tylko ich nauczyciele zapomnieli, albo tych
nauczycieli tworcza wolnosc i mysl zdazyl stlamsic komunistyczny mongolizm do
tego stopnia ze zapomnieli normalnego jezyka. Posluguja sie jedynie
bezpiecznymi zwrotami.
 
  Pan Prezydent wzywa???
Wyrazy uznania za & & #35 8222;Ikara& & #35 8221;
Wyrażam uznanie dla Pana Prezydenta Lubawskiego za chęć przejęcia
gazety „Ikar”.
Przestał płacić Pan Marszałek, będzie płacił Pan Prezydent. Pan Prezydent nie
przejmie redakcji. O profilu gazety zadecyduje, powołana przez Pana Prezydenta,
Rada Kultury, która ma nas wprowadzić do pierwszej ligi.
Ikar był nierozsądny. Spadł i utonął już dawno. Czy warto wskrzeszać kolejny
mit?
  Albumy inspirowane literaturą.
Gość portalu: Argus napisał(a):

> Muzycy inspirowali się także mitami-co widać w przypadku suity "Birdman" na
> płycie ex-King Cromson'ów -McDonald and Giles. Utwór na podstawie mitu o
Ikarze
>
> i Dedalu.

A Rick Wakeman nagrał "Six Wives Of Henry VIII", bo w samolocie czytał jakąś
biografię Henryka VIII, kupioną na lotnisku. Domyślam się, że to raczej
literatura klasy Z, ale skoro powstała taka płyta, to niech mu będzie. Tak samo
płyta "King Arthur And The Knights Of The Round Table" była inspirowana
legendami o królu Arturze, ale trudno tu wskazać konkretne dzieło literackie,
bo wersji legend i podań o historii rycerzy Okrągłego Stołu jest mnóstwo.
  Tworzymy mity
Tworzymy mity
Często mi się zdarza tworzyć na własną potrzebę mit o czymś lub o kimś. Nie,
żebym ubrawiał istniejącą rzeczywistość - ot, potrzeba ideału jest jakoś we
mnie podświadomie zakodowana. Wydaje mi się, że jest coś, bez czego się nie
obejdę, albo co jest tak wspaniałe, że muszę to mieć. Czasami wydaje mi się,
że jest ktoś, kto jest wręcz nieskończenie cudowny, będzie idealnie pasował
do jakiejś mojej cechy charakteru, będzie miło, wspaniale i niepowtarzalnie.
Po co to robię?
Może po to aby spotęgować późniejsze rozczarowanie. Każdy musi stać się kilka
razy Ikarem, aby nauczyć się odpowiednio spadać.
 
  Tworzymy mity
Taka cecha ludzi - potrzeba posiadania ideału była wykorzystywana przez bardzo
wiele osób,zacznijmy od wiary i potrzeby posiadania ideału w postaci boga a
skończmy na tyranach tego świata którzy też przedstawiali sie jako ideały albo
z nich robiono ideały.

sloggi napisał:

> Często mi się zdarza tworzyć na własną potrzebę mit o czymś lub o kimś. Nie,
> żebym ubrawiał istniejącą rzeczywistość - ot, potrzeba ideału jest jakoś we
> mnie podświadomie zakodowana. Wydaje mi się, że jest coś, bez czego się nie
> obejdę, albo co jest tak wspaniałe, że muszę to mieć. Czasami wydaje mi się,
> że jest ktoś, kto jest wręcz nieskończenie cudowny, będzie idealnie pasował
> do jakiejś mojej cechy charakteru, będzie miło, wspaniale i niepowtarzalnie.
> Po co to robię?
> Może po to aby spotęgować późniejsze rozczarowanie. Każdy musi stać się kilka
> razy Ikarem, aby nauczyć się odpowiednio spadać.
  Dlaczego dziewczyny udaja,ze nie chca wyjsc za maz
oldbay napisała:

> Cóż, nie chcę nikomu podcinać skrzydeł, stwierdzam jedynie fakt że zawarcie
> małżeństwa nie musi dożywotnie. Być może nie podoba się to idealistom
> pozbawionym racjonalizmu i dlatego czują się oni bardzo skrzywdzeni kiedy
> uświadamiają sobie że to jednak prawda.

Ja doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, że małżeństwo nie zawsze bywa
dożywotnie. Dlaczego jednak nie spróbować i zrobić wszystko, co w naszej mocy,
by takie jednak było?

>nie będę się
> oszukiwać że życie jest takie idealne w każdym przypadku.
> Nie musze być życiowym nieudacznikiem żeby widzieć, że małżeństwo niczego nie
> gwarantuje. Może własnie dlatego tym nieudacznikiem nie jestem.

Powtórzę to, co napisałam wcześniej: swoje ideały trzeba umieć chronić. To tak
jak w micie o Dedalu i Ikarze: oboje wzbili się w powietrze na zbudowanych
skrzydłach. Ikar jednak za bardzo dał się ponieść młodzieńczemu idealizmowi i
spadł do morza. Na miejsce doleciał racjonalny Dedal. W życiu potrzebny jest
więc idealizm, by móc latać, a także racjonalizm, by coś/ktoś nie podcięło nam
skrzydeł. Ja też nie jestem nieudacznikiem :)
  Oko proroka
mimo calego trzezwego rozsadku milo jest jednak miec takie kolo
zapasowe w postaci niegroznych czarow )))Pomoze,nie pomoze,ale
wyobraznia,poezja dziala.
Narazie nie potrafimy jeszcze wielu zjawisk naukowo wytlumaczyc(choc
niektore jeszcze niedawno uwazane za bzdury okazaly sie byc
prawda).Lecz nie przekonuje mnie to,ze te wszystkie zjawiska to
tylko nasza imaginacja.Natomiast jesli ktos udowodni mi naukowo,ze
to nie pomaga to uwierze.Poki co stosuje kobiece sztuczki i jak mam
blue mood jest mi lepiej.Poza tym to milej tlumaczyc sobie,ze
sasiadka spojrzala zlym okiem ,niz ze bylo sie nieuwaznym i dlatego
cos nie wyszlo ))))Wyluzujcie,trzeba sie troche pobawic.to tak jak
z mitami.Wiemy,ze to wyimaginowane historyjki,mimo to zycie bez
nimf w gorach Idy,biednego marzyciela Ikara czy nawet wrednej malpy
Hery nie byloby takie barwne ))))
Ciao!
  do skinheadów i nie tylko!!!!
Gość portalu: Misza napisał(a):

> pozdrawiam kamrata po idei :), są w Czestochowie narodowo radykalne ugrupowania
>
> typu NOP czy ONR a jeśli chodzi o skinheadów to raczej NOP. Sława!

Bacznooooosc!!!

Srodzy chuwniaze.
Dzis kolejny dzien lata.
Pamietajcie
jesien, zima wiosna
nam to wszystko lata.

Jedna jest roku pora
szaro brunatno w mundurach
biala w kolorach.

Bacznosc!!! - powiedzialem, czego sie czerwienisz???

Wstyd to gdy biala twarz
sie rumieni!!!

Pozdrawiam dlonia wyciagneita ku Sloncu
(nie wierzyc w mity, ze Ikar splonal
bo zbyt blisko sie przyblizyl; nie wiem cos w ty

Bacznosc!!!!

Niespoczniem poki na naszych bialych twarzach
pojawi sie chocby
wasik czerni.

Golic sie , golic sie dziewczyny!!!!!!!!!!

Zucam Wam tempe zyletki, coby czerwien krwi
nie splamila waszych bladych twarzy.

Bacznosc!!!!!!!!!!

I nigdy
n i e
s p o c z n i j!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  Resort edukacji chce rozszerzyć kanon lektur
zgadzam się z tobą.

rezygnacja z tego zuboży naszą cywilizację. potrzebny jest wspólny kod
kulturowy, a biblia zawsze do niego należała. i myślę, że powinien tam zajrzeć
każdy, kto chce się uważać za wykształconego człowieka.

przecież przed wojną nie można było nawet dostać matury, nie znając mitów
greckich - czegoś, co kiedyś należało bez wątpienia do sfery religijnej. a
niestety coraz więcej ludzi nie rozumie, co znaczy lot Ikara, nić Ariadny, prace
Heraklesa...

tak samo wiele odniesień z Biblii przenika nasz język. spotkałem kiedyś osobę po
studiach humanistycznych, ze stopniem doktora, która jak się okazało nie znała
przypowieści o talentach. to było jakieś takie żenujące.

ciekawostka: podczas pobytu w Japonii, gdzie chrześcijaństwo należy do
mniejszości, w pewnym domu widziałem opowieści biblijne w postaci mangi. na
pewno nie była to rodzina chrześcijańska. jakoś im to jak widać nie
przeszkadzało - myślę też, że te historie mogą być po prostu interesujące.
  Dramat człowieka.
Co do mitow dodałbym tu Ikara.
Można rozumieć mit symbolicznie. Ikar chiał sie wydobyc z więzów
narzuconych ludziom, udało mu się nawet jakby być na moment blizej
Słońca (bliżej bogów). Niestety takie przekroczenie natury ludzkiej
(jaskini w sensie epistemologicznym) jest niemożliwe i musi się
zakończyc tragicznie. Skazani jestesmy zatem na obcowanie z
cieniami - bytami o słabej mocy, ktore nas nie sparzą i egzystowanie
w sferze odległej od bogów. Jaskinia jest zatem może i nas
ograniczającą ale z drugiej strony jest pewną przystanią
bezpieczeństwa. Nie mając pełnej boskości w sobie (o tym
zadecydowali kiedyś bogowie) lepiej jest w niej pozostać :)
  _______Spitt! uważasz, że można z nimi dyskutować?
kim jesteś opluwaczu bez 1 fałdy w mózgu?
___________-"Wy na siłę chcecie żyć!"_

____________wrzeszczy lekarka do emeryta___________

i opowiada SAMA bez prowokacji z mej strony, że nasze
DOŚWIADCZENIE jest nic nie warte ...po czym dowodzi to mitem
o "Dedalu który nie przekazał Ikarowi swego doświadczenia".
...
Na moje dictum, że to może być wina Ikara a i gdyby Ikar
się posłuchał....to może w wieku Dedala....

JETSECIE ZAMATRYCOWANI RAZEM Zpiq-iem i Scanem jak bliźniacy...
forum.gazeta.pl/forum/w,13,100463114,100482362,_Tobie_zaden_spacer_nie_pomoze_na_IQ.html
  blizniacy w historii
Sorry Axx ale według wszelkich znanych mi podań i mitów to Ikar był przybranym
synem Dedala! Na temat łączących ich innego typu "uczuć" nic mi nie wiadomo!:)
-Pozdrawiam!
P.S. Ale wtedy funkcję kapelanów pełnili kapłani ,którzy kryć się z miłością do
kogo kolwiek lub czego kolwiek nie musieli!:)
  Pochwalcie sie swoimi wynikami z ustnego polskiego
przedstaw funkcje motywu mitologicznego w wybranych dziełach literackich i filmowych.

na podstawie Lalki,Antygony,'Ikara'Iwaszkiewicza,filmu Troja i Trzynasty wojownik,oraz mitów o Narcyzie,Ikarze,Rodzie Labdakidów

20/20.

pytania to która funkcja najlepiej świadczy o uniwersaliźmie mitów
jak inaczej można spojrzeć na Narcyza
ogólna rozmowa o wyrażeniach zapożyczonych z mitologii do języka współczesnego
czy uważam za istotniejsze uzywanie motywów mitologicznych w książkach czy w filmach
  Naukowcy potrafią być szaleni
Witam. Zostałem wywołany to odpowiadam. Do gościa - owszem jestem humanistą, ale interesuję się nauką. I moja ocena nie jest superkategoryczna.

Te przykłady jakie podałeś nie pasują do tych podanych przeze mnie.
1. latać w powietrzu czymś cięższym od powietrza - to było mozliwe - wystarczyło kiedys było spojrzeć na ptaki; że juz o micie Ikara nie wspomnę. ;)
2. jak zmieścić bibliotekę na powierzchni ok. 100 cm kw? - to tylko kwestia miniaturyzacji, która postępowała od połowy XX wieku i postępuje do dzisiaj.
3. komputer? To po prostu automatyczna maszyna licząca - tak w wielkim uproszczeniu.
4. telewizja? wystarczyło odkryć fale radiowe.

Żaden z tych wynalazków nie był idiotyczny i superkosztowany, a wręcz niemożliwy do wykonania, tak jak podane przeze mnie pomysły naukowców.
Nie uważam rozpylania milionów ton siarki w powietrzu za rozsądny pomysł.

Poza tym wszystkie te podane przez ciebie wynalazki różnią się od moich tym, że są rozsądne i mają realny wymiar praktyczny.
  Baśnie chińskie
Ciekawa jestem tylko kiedy te wszystkie grubaśne książki z baśniami
i bajkami przeczytamy z moją J. Właśnie doszły Baśnie i legendy
polskie wyd. Nasza Księgarnia i sama nie wiem kiedy do tego zasiąść
a tam tyle wspaniałości. Lipka i Bajarka podczytywana przeze mnie co
chwilę, Andersen i Grimm czasami bierzemy sobie na tapetę ale ze
względu na skromność ilustracji nie cieszą się jeszcze wielkim
wzięciem chociaż czasami jak wstrzelimy się w dobry nastrój to
całkiem nieźle nam idzie i bez ilustracji.
Kusiły mnie strasznie ostatnio Najpiękniejsze Mity Greckie wyd.
Media Rodzina, kiedy J. zainteresowała się ostatnio mitami o
Minotaurze, Dedalu i Ikarze po lekturze Encyklopedii Bohaterów
Laroussa, ale powstrzymałam się. I tym sposobem nie ma końca tym
książkom, zakupom, wertowaniu, szukaniu. :)
I cały urok w tym właśnie
  Czy naprawdę żyli tak długo?
Stary Testament oparty jest na zbiorze mitow hebrajskich a mity maja to do
siebie, ze przedstawiaja pewne rzeczy w wyolbrzymiony lub zmyslony sposob. Tak
samo jak nie wierzysz, ze Ikar frunal na skrzydlach Dedala tak samo nie ma
podstaw aby wierzyc w Adama czy jego dlugie zycie.
  Bóg nie istnieje !
Drogi Piszczałko!

Odkąd pamiętam święta kościelne są na formum zawsze okazją do wylęgu obrońców
karpia, obfitego wysypu postów na tematy egzystencjalno - zbawcze itp.
Często-gęsto poziom wypowiedzi jest poniżej produktół made by
dzieci_of_neostrada. Miło mi więc, że czyjś prawdziwy albo sfingowany dramat
stał się dla nas okazją do refleksji nad faktamiktóre oprzyjmujemy za dogmat
obojętnie jakiej (chrześcijańskiej, he-he agnostycznej, czy ateistycznej wiary).
Ten człowiek który pisze że jest wyrzucany za burtę wspólnoty, to taki
współczesny Ikar z antycznego mitu, Breuglowego płotna czy miłoszowego Campo di
Fiori. Jemu być może świat się rozdziera jak zasłona w miejscu Naświętszym ze
Świętych, a my dyskutujemy, obracamy w ustach mądre słowa, żyjemy dalej.

A kiedyś my staniemy się takimi Ikarami. Zechcemy czy nie? Nikt nas nie spyta o
zdanie.
  nieobecni forumowicze?
"Durny klub" - wreszcie cos rozsadnego z twojej strony, choc okreslenie go
durnym to dosyc lagodnie powiedziane. Kogos, kto postrzega Austrie, jako kraj w
ktorym kierowcy powinni strzec sie "drapieznych ptakow nagle wzbijajacych sie
do lotu", "gwaltownych ciosow wiatru" zza wyprzedzanaych autobusow i przy tym z
podziwu godna nonszalancja twierdzi, ze w Austrii nikt nie boi sie mandatow i
namawia do przejechania kilkudziesieciu kilometrow z szybkoscia co najmniej 180
km/h moge osobiscie okreslic co najwyzej, zraminialym i kompletnie zidiocialym
mitomanem.

Fakty, ktorych sie domagasz przytoczylem juz kilkakrotnie. Przytaczam je po raz
kolejny.

www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=510&w=3698564&a=3712948
Na jakiej podstawie wydajesz opinie, ze "panowie w wieku 40 - 50 lat w nowych
BMW, Mercedesach, Audi, Volvach, Saabach", ktorzy cie "wyprzedzaja" "nie
stanowią nadzwyczaj wypadkowej grupy"? Czy moglbys to poprzec jakimis faktami?
To, ze takich "panow" jest stosunkowo niewielu na naszych drogach nie jest
rownoznaczne z tym, ze powoduja mniej wypadkow. Zwlaszcza jesli zaleznosc
miedzy nadmierna szybkoscia i ryzykiem wypadku znana jest nie od dzis? Dlaczego
w ich wypadku mialoby byc inaczej?

Co ma znaczyc opinia: "Bezpieczeństwa nie buduje się ograniczeniami, chociażby
przykład przytoczonych tu Niemiec"? Czy w Niemczech nie ma ograniczen? Czy to
nastepny mit czlonow klubu "IKAR"? Przeciez w Niemczech obowiazuja po czesci o
wiele ostrzejesze ograniczenia niz w Polsce: w miejscowowsciach generalnie 50
km/h i w duzeych czesciach miejscowosci nawet do 30 km/h.
  Albumy inspirowane literaturą.
Muzycy inspirowali się także mitami-co widać w przypadku suity "Birdman" na
płycie ex-King Cromson'ów -McDonald and Giles. Utwór na podstawie mitu o Ikarze
i Dedalu.
  Wycieczka do Grecji ostatnie miejsce
Wycieczka do Grecji ostatnie miejsce
Kolebka zachodniej kultury i cywilizacji - Grecja + 7 dniowy
Odpoczynek na
Krecie
Biuro Dom Podróży zaprasza Państwa w dniach 22 października-4
listopada
2008 roku na:14- dniowy do wyjazd do Grecji połączony z tygodniowym
wypoczynkiem na Krecie Grecja niewielki, skalisty kraj stał się
podwaliną
współczesnej cywilizacji. Tu, na styku Wschodu i Zachodu, miały
swoją
kolebkę architektura, rzeźba, muzyka, literatura, teatr, nauka,
etyka i
prawodawstwo. W Grecji błękit nieba, słońce oraz morze łączą się w
jedność.
Można w niej odnaleźć mistrzostwo antycznych rzeźbiarzy, myśli
filozofów,
gościnnych mieszkańców; zasmakować w tutejszej pachnącej ziołami i
słońcem
kuchni i zakochać się w niezwykłej greckiej muzyce... Zwiedzanie
Hellady
rozpoczniemy od Delf miasta położonego około 700 m.n.p.m. wśród gór
obfitujących w malownicze potoki i wąwozy. Legenda głosi, że Zeus,
chcąc
ustalić środek świata, wysłał z jego końców orły, które spotkały się
właśnie
nad tym miejscem. Delfy stały się miejscem kultu Apolla, syna Zeusa.
Druga
legenda głosi, że pierwotnie znajdowała się tu wyrocznia Gai, bogini
Ziemi.
Po zwiedzeniu Delf przewidziany jest przejazd do Kalabaki. W drugim
dniu
odwiedzimy Meteory miejsce słynne z zawieszonych na skałach
klasztorów, oraz
Joaninę miasto słynne dzięki murom obronnym i twierdzy. W kolejnych
dniach
proponujemy odwiedziny Olimpii, Nafplionu i Epidaurosu . Cały piąty
dzień
wycieczki spędzimy w stolicy Grecji, gdzie czekać będzie mnóstwo
zabytków i
atrakcji. Po dniu pełnym wrażeń w Atenach czekać będzie nocny rejs z
Pireusu
na Kretę. W szóstym dniu będzie można zwiedzić Pałac w Knossos i
Heraklion.
Na tym zakończy się intensywna część wycieczki i rozpocznie się 7-
dniowy
wypoczynek na Krecie. Antyczni Grecy umiejscowili na tej wyspie
akcje i
bohaterów wielu mitów. To na Krecie urodził się potężny bóg - Zeus,
tu
legendarny Król Minos uwięził w labiryncie Minotaura, tu również
Dedal i
Ikar próbowali wzbić się w niebiosa. Kreta dzięki swej szczególnej
kulturze,
fascynującej historii i przepięknym pejzażom, ciągle jest wspaniałym
miejscem na spędzenie wakacji. Grecja nawet jesienią wygląda
pięknie.
Sprawdź to i jedź z nami do Grecji Cena last minute 1850 zł z
przelotem. WYCIECZKA
DOSTĘPNA DLA WSZYSTKICH RODZAJÓW NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI INFOLINIA 0-783
17 27
  Ulubione legendy
Nazastanawiałam się, nazastanawiałm się i nie umiem wybrać
ulubionego mitu.
Moze o Ikarze? tak. O Ikarze.
  kto kocha las, łąkę, ognisko, konie i psy?
A ja najmilej wspominam szkołę średnią i kumpla, który napisał
wypracownie dotyczące mitu o Ikarze. Ujął tam między innymi takie
oto zdanie:
I rzekł Dedal do Ikara: synu nie lotoj zbyt nisko bo ci piura roso
namokno ) Pisownia autentyczna )
  Porównanie Makbeta z Ikarem
Ludzie, miejcie litość! Zdawałam maturę, zdwałam parę gorszych egzaminów na
studiach i wiem jedno - to nie stresuje tak bardzo, żeby uznać mity o Dedalu i
Ikarze tudzież "Balladynę" za tragedie antyczne.
  Rocznica ogłoszenia stanu wojennego....

Zawsze i do końca życia.
Mieszkam na Mokotowie pod skocznią,blisko Ikara...
Pamiętam wszystko; koksowniki,skoty...
Nie pamiętam tylko ile oporników żołnierze wyrwali mi z mojej kurtki kiedy obok
nich codziennie musiałem przechodzić.

<Zbroja>

Jacek Kaczmarski

Dałeś mi Panie zbroję, dawny kuł płatnerz ją
W wielu pogięta bojach, w wielu ochrzczona krwią
W wykutej dla giganta potykam się co krok
Bo jak sumienia szantaż uciska lewy bok

Lecz choć zaginął hełm i miecz
Dla ciała żadna w niej ostoja
To przecież w końcu ważna rzecz
Zbroja

Magicznych na niej rytów dziś nie odczyta nikt
Ale wykuta z mitów i wieczna jest jak mit
Do ciała mi przywarła, nie daje żyć i spać
A tłum się cieszy z karła, co chce giganta grać

Lecz choć zaginął hełm i miecz
Dla ciała żadna w niej ostoja
Bo przecież w końcu ważna rzecz
Zbroja

A taka w niej powaga dawno zaschniętej krwi
Że czuję jak wymaga i każe rosnąć mi
Być może nadaremnie, lecz stanę w niej za stu
Zdejmij ją Panie ze mnie, jeśli umrę podczas snu

Bo choć zaginął hełm i miecz
Dla ciała żadna w niej ostoja
To w końcu życia warta rzecz
Zbroja

Wrzasnęli hasło 'wojna', zbudzili hufce hord
Zgwałcona noc spokojna ogląda pierwszy mord
Goreją świeże rany, hańbiona płonie twarz
Lecz nam do obrony dany pamięci pancerz nasz

Choć, choć za ciosem pada cios
I wróg posiłki śle w konwojach
Nas przed upadkiem chroni wciąż
Zbroja

Wywlekli pudła z blachy, natkali kul do luf
I straszą sami w strachu, strzelają do ciał i słów
Zabrońcie żyć wystrzałem, niech zatryumfuje gwałt
Nad każdym wzejdzie ciałem pamięci żywej kształt

Choć słońce skrył bojowy gaz
I żołdak pławi się w rozbojach
Wciąż przed upadkiem chroni nas
Zbroja

Wytresowali świnie, kupili sobie psy
I w pustych słów świątyni stawiają ołtarz krwi
Zawodzi przed bałwanem półślepy kapłan-łgarz
I każdym nowym zdaniem hartuje pancerz nasz

Choć krwią zachłysnął się nasz czas
Choć myśli toną w paranojach
Jak zawsze chronić będzie nas
Zbroja
  Gotowe sprawdzone napisane tylko do 1 miasta
Gotowe sprawdzone napisane tylko do 1 miasta
Napisane przez nauczyciela komisyjnego prace maturalne:

1)Arkadia i „boląca rzeczywistość” – dwa różne sposoby kreowania obrazu wsi
polskiej (XVI-XIX w.). Odwołaj się do stosownych przykładów literackich.
2)Kobieta piękna, władcza, zdradziecka, zależna od mężczyzny, próżna –
przedstaw sposoby kreowania postaci kobiecych na podstawie analizy utworów
różnych epok.
3)Poświęcenie jednostki dla ogółu. Przedstaw różne jego ujęcia, analizując
wybrane utwory.
4)Literackie i malarskie obrazy powstania styczniowego . Dokonaj analizy
funkcjonowania motywu w wybranych dziełach.
5)Samotność jako wybór czy konieczność. Udowodnij swój sąd, odwołując się do
bohaterów wybranych utworów literackich.
6)Wieś jako inspiracja pisarzy w różnych epokach.
7)"Biografia jako klucz do odczytania twórczości” (Mickiewicz lub mieszana
Mickiewicz, Krasiński i Słowacki).
8)Przedstaw portret kobiety w literaturze różnych epok na wybranych
przykładach.
9)Motyw wędrówki w literaturze. Przedstaw różnorodne jego ujęcia i funkcje,
odwołując się do wybranych utworów literackich.
10)Satyryczny obraz społeczeństwa polskiego na dowolnie wybranych przykładach
literackich.
11)Literackie sposoby kreowania bohaterów zbuntowanych przeciw światu.
12)„Przyjaźń jako ważny motyw w literaturze polskiej i powszechnej”.
Zaprezentuj go na wyselekcjonowanych przykładach epickich.
13)„Biografia poety romantycznego jako tworzywo literackie”. Omów na
wybranych przykładach.
14)Bóg w literaturze.
15)Różne oblicza bohatera romantycznego.
16)„Motyw szaleństwa z miłości”
w utworach literackich różnych epok.
17) Rola cierpienia w życiu człowieka.
18) Różne ujęcia wsi w literaturze.
19) Miasto – miejsce magiczne, cywilizacyjny chaos, przestrzeń destrukcji....
Omów różne sposoby widzenia miasta w literaturze.
20) Tytuł jako klucz do interpretacji utworu. Przedstaw temat odwołując się
do wybranych utworów.
21)Stanisław Wyspiański - artysta wszechstronny. Omów zagadnienie na
wybranych dziełach literackich i plastycznych tego artysty. (zdjęcia)

22)"Topos Wysp Szęśliwych Edenu i Krain (zdjęcia)
Dostatku. Omów jego funkcję w wybranych tekstach literackich i malarskich"
23)"Czy upadek oznacza porażkę. zaprezentuj bohaterów, których losy zawierają
odpowiedz na to pytanie."(zdjęcia)
24) Obraz przeżyć wewnętrznych poety – romantyka. Zaprezentuj problem w
oparciu o wybrane utwory.(zdjęcia)
25) Reinterpretacja mitu o Dedalu i Ikarze. (zdjęcia)
26) Opisy przyrody w literaturze.
27) „Poeci przeklęci” literatury polskiej. Scharakteryzuj ich twórczość
analizując wybrane utwory A. Bursy i E. Stachury. (zdjęcia)
28) Wieś i jej mieszkańcy w literaturze polskiej.
29) Rodzice i dzieci w utworach literackich różnych epok.
30) Dziecko jako bohater literacki.
31) Literatura w służbie ideologii. Ukaż zjawisko na przykładzie wybranych
autorów.
32) Bohater tragiczny w literaturze antycznej, romantycznej i współczesnej.
33) Postać kochanka w literaturze.
34) Jaki jest współczesny ideał kobiecej urody? Porównaj go z wizerunkiem
kobiet w malarstwie i literaturze wybranych epok.
35) Portret rodziny w literaturze polskiej – poważnie i humorystycznie.

Każda praca posiada ramowy planem prezentacji oraz bibliografie.
Praca może ulec przeróbce przez nauczyciela.
Cena konkurencyjna!
Możliwość napisana pracy na dowolnie wybrany temat i lektury.
Posiadam kontakt z osobami, które korzystały z jego usług w tamtym roku jak
już i w tym!
Więcej mail: hispidka@interia.pl lub hispidka102@wp.pl
  Pramerica Financial - jak tam jest?
No cóż, przeczytałem większość postów ze znacznym rozbawieniem. Oczywiście kady
ma prawo do własnej oceny, ale nie w sposób przejść obojętnie obok braku
rzetelności, braku realizmu, czy wręcz przeinaczeń w sporej części wpisów.
Aniu - kim jesteś i czego oczekujesz od pracodawcy w pierwszym rzędzie? Kasy..?
Możliwości rozwoju? Gry fair wobec podwładnego? Nie podjąłbym się tak
jednoznacznej oceny jak "Obiektywny" czy nadajesz się na agenta, lub
handlowca... , ale wiesz dobrze że "nie trzeba im znaleźć 300 klientów" z
Twojego otoczenia. Jeśli przygotowywałaś sobie listę osób własnego rynku, to
przecież nie przekazywałaś Pramerice danych teleadresowych.
"HX" - piszesz nieprawdę. Możesz oczywiście uważać że "każda firma
ubezpieczeniowa jest lepsza od tej". Dzwonienie do klientów jest standardem.
Warto ich zapytać czy są zadowoleni, czy wszystko było ok? Wybacz śmiałą
sugesti , ale obawiam się że problem leżał po Twojej stronie. Tak przynajmniej
można wnioskować z Twojego wpisu. Najwyraźniej nie wyzbyłaś się wstydu że
jesteś agentem ubezpieczeniowym. Podobnie zresztą jak Ania nie zauważyłaś
znacznej różnicy pomiędzy agentem ubezpieczeniowym w innych towarzystwach, a
life plannerami z Prameriki. W gronie obsługiwanych przeze mnie osób spotykam
mnóstwo rozgoryczenia i żalu do naszej konkurencji o brak rzetelnej informacji
jak działają, a jak nie działają ubezpieczenia. Nigdy rzecz jasna nie
opowiadam, że rozwiązania konkurencji są "be", ale rozmawiam z klientem o jego
potrzebach. Jest dla mnie normalne, że - o ile mam takie najgłębsze
przekonanie - żeby klientowi powiedzieć, że nie jest mu potrzebne żadne nowe,
albo też to posiadane dotychczas ubezpieczenie. Spotykam na swej drodze
zawodowej sporo śladów nieuczciwości agentów i kierowania się przez nich nie
dobrem klienta, ale dobrem własnym.
Mit potrzeby posiadania kilkuset klientów jest nawety zabawny. Pramerika nie
wymaga odpowiedniej lości klientów na cały okres Twojej kariery z góry, ale
wymaga byś umiał/ umiała nowych klientów zdobywać. Bynajmniej nie z pozycji
niewydarzonego agenta, który ma upolować zwierzynę, ale zdobywającego w swoim
środowisku renomę doradcy zdolnego do tego by zaproponować klientowi które dla
niego jest najlepsze, mimo że nie da jemu samemu osobiście jakichś lepszych
profitów. Do bobrego doradcy czsto znajomi sami podsyłają zainteresowanych
niezobowiązującą rozmową na temat ubezpieczeń.
Do błyskotliwych tekstów dotyczących rekrutacji prowadzonej przy pomocy Impel
HR Service, pozwolę sobie tylko dodać że warto czytać UWAŻNIE ogłoszenia.
"Ikar", obawiam się że nie wiesz o czym mówisz. Jeśli ktoś umiałby wystartować
od razu na rynku obcych sobie osób to gratulacje. Ale - o ile jesteś w swoim
środowisku wiarygodny - zdecydowanie łatwiej byłoby Ci wejść w obce rodowisko
poprzez rozszerzone grono własnych znajomych (masz rację "Slowfox"). Ale to w
końcu Ty zadałeś źródłowe pytanie "czy warto"... Nie daj się więc zniechęcioć
do samodzielnego myślenia. Odwagi. :))
"ZS" - lejesz żółcią... No cóż może to zazdrość? Mam nadzieję że zdajesz sobie
sprawę z tego że nikt nie wymaga "wykupienia polisy" i "dostarczenia" listy
rozdiny.
Postów "Lewina", "xx"-a nie będę komentował, bo szkoda na to czasu.
Małgosiu, [pozdrowienia:) ] ja też mam nadzieję że ten bełkot który pojawił się
na tym forum nie odstraszy naprawdę dobrych i wartościowych.
Moim zdaniem rację ma "gość" radząc nie uprzedzać się przed rozmowami. Bądźcie
sobą, bądźcie otwarci i słuchajcie uważnie. Rozważcie sami.
Warto, czy nie? Na pewno warto włączyć MYŚLENIE.
  Narty początek
Motto wystawy: Józef Krzeptowski „Ujek”: „Narciarstwo to pierwszy sport, po
kochaniu...”.

Wojciech Szatkowski "Wystawa ta jest próbą znalezienia jasnej i w miarę
klarownej odpowiedzi na pytanie: na czym polega magia sportów zimowych i nart?
Jak pokazują źródła skandynawskie i rosyjskie, narty, czyli „ski” lub „łyże”,
towarzyszą ludziom już od ponad 6 tysięcy lat. Co więc powoduje, że nadal
znajdują miliony swoich miłośników na całym świecie? Odpowiedzi jest wiele.
Jednych w narciarstwie mami szybkość zjazdu na alpejskim stoku, połączona z
precyzją wykonanych skrętów. Innych nęci niezwykła odwaga skoczka
narciarskiego, który na 4-5 sekund zamienia się w nowoczesnego Ikara,
nawiązując do starogreckiego mitu o lataniu, a na skoczni „mamuciej” leci na
odległość już ponad 230 metrów! Odwaga „ludzi-ptaków”, czyli skoczków
narciarskich, zawsze skupiała wokół najważniejszych stadionów i skoczni
narciarskich świata dziesiątki tysięcy kibiców, spragnionych najwyższej klasy
sportowych wrażeń. Osobnych fanów mają biegi narciarskie i biathlon,
konkurencje typowo wytrzymałościowe, gdzie liczy się ogromna wykonana praca,
czyli tysiące przebiegniętych na nartach kilometrów. Zwłaszcza ceni się w
narciarstwie klasycznym zwycięzcę biegu na 50 km, nadając mu zaszczytny
tytuł „króla nart”. W biathlonie ideałem jest połączenie dobrego biegu z takim
samym strzelaniem. Tutaj liczy się precyzja strzelca, który musi przezwyciężyć
wielkie zmęczenie, tak by precyzyjnie strącić 5. czarnych kółek i pobiec dalej.
Celów tej wystawy jest przynajmniej kilka. Nie jesteśmy w stanie pokazać całej
historii narciarstwa, ale skupiamy się na terenie Polski i Podhala. Pokazujemy
pionierów narciarstwa w Tatrach Polskich, którzy na przełomie XIX i XX wieku,
uzbrojeni tylko w czekan, dwumetrowy „bambus” i drewniane narty, wyruszali na
zimowy podbój coraz trudniejszych tatrzańskich szczytów. Barabasz, Zaruski,
Zdyb, Lesiecki, Oppenheim – to ci, którzy rozpoczęli złoty okres tatrzańskiej
turystyki narciarskiej. Druga część wystawy pokazuje już narciarski wyczyn:
skoczków i biegaczy narciarskich oraz mistrzów nart i karabinów – polskich
biathlonistów. Nie zapominamy o naszych słynnych sportowcach, jak Stanisław
Marusarz, Wojciech Fortuna i Adam Małysz.
Ważnym celem tej wystawy jest przypominanie naszych tradycji narciarskich, z
których możemy być dumni. Przede wszystkim tego, że w przedwojennym Zakopanem
mieściło się aż 5 wytwórni narciarskich: Zubka, Fadena, Bujaka, braci Schiele i
Izydora Gąsienicy-Łuszczka. Obecnie nie ma już żadnej...
Zapraszając do zwiedzania tej ekspozycji chcemy też zachęcić do czynnego
uprawiania „białego szaleństwa”. Narty są bowiem sportem dla każdego! A stromy
stok górski, pokryty grubą warstwą puchu, skocznie, trasy biegowe są nadal
wyzwaniem dla kolejnych miłośników nart, którzy czując ich magię, na innych już
niż ongiś nartach wyruszają na narciarskie szlaki. Nowe dziedziny narciarstwa:
free-ride, ski-alpinizm, powder skiing, nawrót do „telemarku” świadczą o
ciągłej popularności „białego szaleństwa”...".

Autorzy wystawy: Małgorzata Karpiel – GOKR Kościelisko, Mieczysław Król-
Łęgowski – sprzęt sportowy, odznaki itd., Wojciech Szatkowski – Muzeum
Tatrzańskie.

Foto-relacja (zdjęcia Kornelia Król Łęgowska, Anna Karpiel, Wojciech
Szatkowski, Maciej Stasiński):

www.watra.pl/rozne/koscielisko/nartyy.htm
  Do wierzących: co oficjalnie po śmierci?
Katriel i funix, dlaczego nie zaliczacie tych wszystkich,
wczesniejszych czy pozniejszych, chrzescijanskich opowiadan o
niesmiertelnej duszy-do mitow, tak jak do mitow zaliczane sa
opowiadania starozytnych Grekow? Przeciez na mity greckie sie
zgadzacie! Dlaczego mitologia chrzescianska mialaby byc wyjatkiem?
Miedzy grecka a chrzescianska roznica jest tylko tematyczna, reszta
to ludzka wyobraznia!

Z mojej polskiej szkoly przypominam sobie opowiadanie, kiedy
wiesniacy, po przeczytaniu jednej z powiesci Sienkiewicza,
traktowali bohaterow tej powiesci jako postaci kiedys zyjace, a ich
przygody jako historyczne relacje-i wzruszali sie nimi.

Harrison Ford, w filmie fabularnym o porwaniu przez terrorystow
samolotu prezydenta Stanow wraz z prezydenta zona i corka,(bardzo
ladne-pasuja do wzruszajacej serca sztampy Hollywood), (ten film
pewno znacie), wzruszyl mnie kilkakrotnie. Ale nie to jest wazne,
czy ten film mnie wzruszyl, czy nie. Co jest w tym filmie wazne, to
fakt, ze Prezydent Bush Jr. zachowuje sie w ruchach, gestach, i
postepuje w swojej polityce w czasie swojej prezydentury podobnie,
jak bohater tego filmu. Jezus na krzyzu wzruszal przez wieki i chyba
zawsze bedzie wzruszal, jak dlugo w sercach ludzkich beda ludzkie
uczucia! Ktos siegnal po cierpienia ludzkie jako temat fikcji, i
opisal je z bezwzglednoscia ktora chyba jeszcze nie zostala zrownana
nawet przez Hollywood, z tym, ze bylo temu komus, kto pisal
Ewangelie, o tyle latwiej, ze w tamtych czasach to byl realistyczny
opis smierci na krzyzu.

O smierc jest latwo, kiedy sie wzlatuje ponad poziomy. Bedac w
wzruszonym latwo, jak Ikar, podejsc za blisko slonca. Medrca
szkielko i oko jednak jest wazne dla zycia, zeby wiedziec wjakiej
odleglosci sie trzymac. Jest duzo ludzi, ktorzy w imie mitow gotowi
sa nie tylko ginac, ale i zabijac!

Chrzescijanstwo ze swoja mitologia jest o tyle bezpieczne, o ile
glosi hasla milosci i tolerancji, ale jak takie hasla dozowac kiedy
nie zycie, lecz smierc, i to co po smierci jest plaszczyzna
odniesienia dla chrzescijanstwa. Czyli co?-realistycznie opisana
smierc jednego czlowieka i jego nadzieje pozagrobowe.

Moism to chinski kierunek filozoficzny oparty, jak poslanie Jana
Pawla II, na doktrynie milosci. W okresie pomiedzy 5-tym a 3-cim
wiekiem p.n.e. moism byl aternatywny dla konfucjanizmu.

Konfucjusz szukal. W szczycie swojej kariery udal sie na wedrowke
ktora trwala 10 lat. Po powrocie skoncentrowal swoja filozofie na
(zywym) czlowieku i jego potrzebach, a jego celem stalo sie dazenie
do dobrego spoleczenstwa. Jan Pawel II szukal. Doktryne milosci Jana
Pawla II spotkal ten sam los, co moism, tyle, ze dwa i pol tysiaca
lat pozniej. Chrzescijanstwo bardzo potrzebuje dalszych poszukiwan.

Jezeli chrzescianie nie umieja sami znalezc, lub jezeli maja znalezc
za kilka wiekow, niechze po prostu wezma konfucjanizm od Chinczykow
i pojdziemy dalej szukac razem.
  Odszedł W. Kopaliński
Zmarł Władysław Kopaliński

Po długiej i ciężkiej chorobie nowotworowej zmarł w Warszawie
Władysław Kopaliński – poinformowała jego żona, Anna Stefczyk.
Wybitny polski leksykograf, tłumacz i wydawca 14 listopada
skończyłby 100 lat.

Władysław Kopaliński

Miała się właśnie ukazać książka Władysława Kopalińskiego pt. „Od
słowa do słowa”, będąca wyrazem jego fascynacji etymologią –
powiedziała żona Władysława Kopalińskiego.

– Wydawnictwo Rytm – z wielką szybkością przygotowując tę pracę do
druku – chciało uszanować to, że mąż pracował nad tą książką będąc w
tym wieku, i już bardzo chory – podkreśliła Anna Stefczyk.

– Mąż zmarł w domu, takie było jego życzenie. Ale przez cały czas
choroby był otoczony niezwykle staranną i serdeczną opieką prof.
Andrzeja Borkowskiego i jego syna Tomasza Borkowskiego w Warszawskim
Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus – powiedziała.

Władysław Kopaliński (fot. PAP/Andrzej Rybczyński)

Władysław Kopaliński (właśc. Jan Stefczyk) urodził się 14 listopada
1907 r. w Warszawie. Debiutował w 1946 r. słuchowiskami w Polskim
Radiu. W tym okresie rozpoczął tłumaczenia z języka angielskiego. W
latach 1949-54 pracował w Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik”.

Przez wiele lat prowadził w „Życiu Warszawy” cykl niedzielnych
felietonów. Współpracował także z „Nową Kulturą” i „Przeglądem
Kulturalnym”. W latach 1958-60 był korespondentem Polskiej Agencji
Prasowej w Waszyngtonie.

Jest autorem m.in.: „Słownika wyrazów obcych”, „Słownika mitów i
tradycji kultury”, „Księgi cytatów z polskiej literatury pięknej od
XIV do XX wieku”, „Słownika symboli”, „Słownika
przypomnień”, „Encyklopedii »drugiej płci«”, „Słownika wydarzeń,
pojęć i legend XX wieku”, „Słownika eponimów, czyli wyrazów
odmiennych” oraz „Leksykonu słynnych wątków miłosnych”.

Napisał również komedię „Baśka”, którą wystawiono w warszawskim
Teatrze Wojska Polskiego w 1954 r.

Władysław Kopaliński 14 listopada br. skończyłby 100 lat. (fot.
PAP/Leszek Szymański)

Kopaliński należał do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Był
uhonorowany nagrodą Ikar (1996), przyznawaną za najważniejsze w
danym sezonie wydawniczym dokonania pisarzy, wydawców, księgarzy i
hurtowników. Wcześniej, w 1991 r. otrzymał nagrodę Polskiego PEN
Clubu w dziedzinie edytorstwa.

W 2003 r. ukazała się książka Kopalińskiego pt. „Mój przyjaciel
Idzi”, uważana za bardzo osobistą. Jest to zbiór felietonów pisanych
od lat 50. do lat 70., które Kopaliński publikował w niedzielnym
wydaniu „Życia Warszawy” i w „Polityce”. Autor przedstawił w nich
to, co go bawiło, zastanawiało, interesowało – pisał o samochodach,
modzie, książkach, kolejkach, sposobach stosowania klaksonów przez
kierowców.

Władysław Kopaliński nie przepadał za wywiadami, stronił od radia i
telewizji. „Mój przyjaciel Idzi” stworzył więc szczególną okazję
zagłębienia się w prywatny świat najwybitniejszego polskiego
leksykografa. (PAP)
  Rosyjski silnik rakietowy RD-180
Gość portalu: Jurek napisał(a):

> Dziekuje, rzeczywiscie rewelacja z tym вертоl
> 3;ет "Юла". Tylko pogratulowac. Jego
> zastosowanie ze wzgledu na lekkosc jest wprost nieograniczone. Cos jak z mitow
> greckich o Ikarze, tylko ze zamiast pior zlepionych woskiem, sa male platy nosn
> e
> jak w helikopterze.

Mysle ze za taka technologia bedzie przyszlosc... Jezeli nasi nic nie spieprza
(vide sprzedaz technologii USA ;-)) to mozna bedzie na tym sporo zarobic :)

> Inny, lepszy link do RD-180 to: <a href="www.astronautix.com/engines/rd1
> 80.htm"target="_blank">www.astronautix.com/engines/rd180.htm</a>

Dzieki. Zobacze

> A propos samolotow, to pamietam jak w 1989 roku na wystawie lotniczej w Anglii
> MiG 29 wykonal manewr nazywany "Kobra Pugaczowa" od nazwiska lotnika ktory to
> wykonal. Manewr polegal na tym, ze samolot w locie normalnym poziomym kontynuow
> al
> poziomy lot podnoszac dziob stopniowo do pionu, potem nawet poza pion do tylu,
> aby powrocic stopniowo do pozycji poziomej, stale lecac poziomo. Lecac poziomo
> w
> pozycji prostopadlej do ziemi z dziobem skierowanym w gore. Stad nazwa kobra,
> ktora tak podnosi leb.

Tak jest. Widzialem Kobre na pokazach u nas w Rostowie - robili to piloci z 4
Armii powietrznej..
Ale to juz dzien wczorajszy dla naszych samolotow ;-) Teraz u nas jest jeszcze
lepsze manewry - slyszales o "Czakrze" Чакра ? To taki manewr jak Kobra, tylko
samoilot obraca sie do tylu na 180 stopni (!) i dalek leci ogonem do przodu (!!!)
Wykonuje go Su27... Ten manewr byl przystosowany do dwuch sytuacji:
1) Kidy samolot traci predkosc prawie do 0 , to dopplerowskie radary (takie,
ktorzy stoja na wszystkich obecnych mysliwcach) po prostu go gupia i rakieta
przelatuje mimo samolotu (mam na mysli rakiete sredniego i daliekiego zasiegu o
glowicach radiowych, a nie o infrared, ofkoz ;-))
2) Wykonujac CZakre pilot moze wystrzelic rakiete w samolot swego przeciwnika,
kiedy ten mysli ze nasz samolot leci od niego, a potem gupi go na radarze, a po
chwili... otrzymuje R77 w silnik ;-)))

> Ze to robi kobra, to normalne, ale samolot tego nie jest w stanie zrobic, bo to
> przeczy wszelkim prawom fizyki, wiec nikt na zachodzie nawet o tym nie myslal,
> zeby to probowac. Obserwatorzy zachodni sie szczypali, czy nie snia, sprawdzali
> nakrecone wideo, bo nie mogli w to uwierzyc, ze to widzieli nie sniac. Potem
> zaczela sie krytyka, ze takie cos to niepotrzebne, bo wyszkolenie pilota za
> drogie, powierzchnia samolotu jest brzydka, chropawa, niestaranie wykonczona no
> i
> po co to w ogole komu potrzebne.
>
> Odpowiedz byla ze to proste, nie treba pilota wcale specjalnie szkolic, bo robi
> a
> to wszystko komputery tak czy owak, bo czlowiek nie jest w stanie wykonywac tyl
> u
> funkcji na raz,

W zasadzie dzialania pilotu sprowadzxaja sie do wyjsciu na predkosc 250 km|h i
nacisnienciu na guzik "Odlaczyc alfa-kanal" (alfa-kanal - to program,
kontrolujacy kat natarcia (kat alfa)), a potem zmniejszajac ciag, ciagnac drazek
na siebie... ;-))

> skora rekina zwiekszajac predkosc lotu to wlasnie ta chropawosc
> no i samolot broniacy ojczyzny i lecacy pod samolotem atakujacym moze strzelac
> pionowo do gory w tej pozycji kobry, bo strzelanie z samolotu to kierowanie cal
> ym
> samolotem, nie tak jak strzelanie rakietami ktore raz wystrzelone, moga zmienac
> kierunek lotu.

tu musze Cie poprawic: nowoczesne rakiety pozna odpalac w cel znajdujaxcy sie w
przendiej polkuli, ale jezeli ta cel znajduje sie pod duzym katem, to szansa na
zgubienie rakiety wzrasta o kilka razy... A propos: slyszales o nachelmowym
systemie naprowadzania rakiet, ktory maja wszystkie nasi piloci od 1985 roku, a
Pindosi jeszcze takiego czegos nie zrobili i chca lecenzjowac nasz sytem, jak to
zrobili z fotelami... :)

> W kilka lat pozniej na pokazie lotniczym w Dubai, Pugaczow wykonal nowa kobre,
> ale w plaszczyznie prostopadlej do ziemi, tzn z jednym skrzydlem skierowanym do
> ziemi. Znowu niemozliwe stalo sie mozliwe.

Deviz naszych naukowcow od zbrojeniowki: zrobmy niemozliwe mozliwym ;-))

> Po roku 1990 wyszlo na jaw, ze najwiekszy samolot swiata tzw ekranoplat byl na
> etapie koncowych prob. Jeden egzemplarz byl do ogladanie chyba gdzies kolo
> Astrachania. Wykorzystywal efekt odbicia poduszki powietrznej od ziemi lub wody
> aby zwiekszyc nosnosc i zmniejszyc ilosc potrzebengo paliwa a tym samym wagi.
> Przenosil 500 zolnierzy z pelnym ekwipunkiem, a w razie potrzeby gdy napotykal
> gory, to przechodzil na system normalnego samolotu, czyli zyskal nosnosc na
> wiekszej gornej powierzhni skrzydel, aby potem znowu wrocic do efektu ekranu
> odbitego od powierzchni. Latajac nisko byl niewidoczny dla radaru. Co sie z nim
> stalo?

Putin chce rozwijac ten projekt, ale na razie jako srodek ratowniczy na morzu. bo
ten ekranolet moze leciec nad morzem i nawodniac sie przy ssztormie w 5 stopni!
Gdyby taki ekranolet byl za czasow Titanica, to wszystkich by uratowano ;-))
Pirwotnie ekranolety przenosili pociski balistyczne, ale w razie czego zawsze
bedzie mozna ich zainstalowac ;-))

> A gdzie sa te samoloty ktore mialy rakiety w ogonie, jak zadlo u pszczoly,
> wystrzeliwane do tylu, znowu zmieniajac cala teorie walki powietrznej?

Jest taki eksperimentalny samolot i rakieta.. Podziwiam Twoja wiedze nt. naszej
zbrojeniowki! Malo kto slyszel o takich rakietach... A slyszales cos O Berkucie S-
37 i proj. 42 ?

> No i na koniec, znana ciekawostka, ze Amerykanie wydali miliony aby opracowac
> dlugopis ktory pisze w kosmosie, w stanie niewazkosci. Byl on sprzedawany aby
> odzyskac koszty badan no i oczywiscie reklamowany jako cudo techniki, az do
> czasu, az ktos sie glupio zapytal: a co robia Rosjanie w kosmosie, jak oni pisz
> a?
> I odkryto, ze Rosjanie pisza..... olowkiem.

;-)) To stara historia - jak u nas mowi przyslowie: "gol na wydumki hitra"
czylo "prostszy czlowiek jest bardziej sprzytny" ;-))

> Jest to chyba najlepszy przyklad zdrowego, prostego i skutecznego sposobu na
> osiaganie wynikow szybciej i taniej.

Wlasnie ;-)

Pozdrawiam
Misza
 



mit o powstaniu Chin
mit o powstaniu świata
Mit o syzyfie camus
mit w Panu Tadeuszu
mit o Dionizosie
Mit o Europie
Mit o Niobe
Mit o Tantalu
Mit Syzyfa
Mirage sterowniki karty graficznej
mini gry o koniach
minimin i
Mini Bus Karczew
mjakmilosc.tv
Miłosierdzie Baby Jagi
  • strona 840
  • liceum plastyczne w gdyni orB3owie
  • lozysko igielkowe
  • zeesiemens;g3;v21
  • warszawa wilga autobus